Wypadek na drodze, zawał serca w domu, poważna rana – w takich chwilach bez wahania sięgamy po telefon i dzwonimy 112 lub 999. W ciągu minut na miejscu pojawiają się ratownicy. Ten system, który wydaje nam się dzisiaj oczywisty, ma jednak bogatą i fascynującą historię. Właśnie dlatego, aby docenić pracę tych, którzy ryzykują zdrowiem i życiem, co roku 13 października obchodzimy Światowy Dzień Ratownictwa Medycznego.
Od średniowiecza po nowoczesne karetki
Kiedy mówimy o genezie ratownictwa medycznego, trzeba sięgnąć daleko wstecz. Za patrona ratowników uważa się rycerza Gerarda de Martigues, znanego też jako Gerard Tonque (1040-1120), który w średniowieczu zorganizował w Jerozolimie służbę szpitalników św. Jana dla pielgrzymów przybywających na Ziemię Świętą. Jego imię nosi święto obchodzone właśnie 13 października od 2006 roku.
Choć tradycja niesienia pomocy sięga głęboko w przeszłość, medycyna ratunkowa w nowoczesnym tego słowa znaczeniu wyewoluowała dopiero w końcu XVIII wieku. Jej początki związane są z doświadczeniami wojennymi i genialnym pomysłem francuskiego lekarza wojskowego. Dokładnie w 1792 roku baron Jean Dominique von Larrey zaprojektował lekki pojazd mający dowozić chirurgów wojskowych na linię frontu, aby szybko opatrywać rannych żołnierzy. Ta koncepcja – określana mianem „ambulances volante” (lotny ambulans) – stała się prekursorem dzisiejszych karetek ratunkowych.

Wiedeńska lekcja z pożogi – polska realizacja
Rzeczywiste pogotowie ratunkowe po raz pierwszy w Europie pojawiło się w stolicy Austro-Węgier. W 1881 roku tragiczny pożar w wiedeńskiej operze Ringtheater pochłonął prawie tysiąc ofiar. Władze miasta wyciągnęły wnioski z tej katastrofy i już dwa lata później – w 1883 roku – powołały do życia pierwsze na świecie profesjonalne pogotowie ratunkowe. Innowacja z Wiednia szybko zyskała naśladowców w innych europejskich miastach.
Kraków, jako miasto położone w zaborze austriackim, miał bliski dostęp do wiedeńskiego wzoru i szybko go wykorzystał. W listopadzie 1890 roku w magazynie firmy Kretschmer przy Rynku Głównym doszło do poważnego wybuchu benzyny, w wyniku którego kilka osób zostało poparzonych, a właściciel firmy zginął. Kilka tygodni wcześniej płonęła także apteka na Stradomiu. Tragiczne wypadki przeanalizowały okoliczne media, a społeczeństwo zaczęło domagać się rozwiązania problemu braku szybkiej pomocy medycznej.
Inicjatywa znalazła swoich rzeczników. Głównymi inicjatorami powstania polskiego pogotowia byli: okulista Arnold Bennet, chirurg Alfred Obaliński oraz Wincenty Eminowicz, ówczesny naczelnik Straży Ogniowej. Wsparcie okazali też m.in. Dr. Jaromir Mundy, organizator pogotowia wiedeńskiego, oraz austriacki filantrop Jan hr. Wilczek, prezes Wiedeńskiego Stowarzyszenia Pogotowia Ratunkowego.
Historia napisana w sześciu minut
6 czerwca 1891 roku w strażnicy straży ogniowej przy dzisiejszej ulicy Westerplatte zaczęło działać Krakowskie Ochotnicze Towarzystwo Ratunkowe. Na początek dysponowało ono naprawdę minimalnymi zasobami: pięć par noszy i ambulans zaprzężony w dwa konie. Personel pracował ochotniczo i bezpłatnie – byli to przede wszystkim studenci starszych lat Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Polski jest to może zainteresować: już w pierwszym roku działalności krakowskie pogotowie interweniowało aż 496 razy, a w roku następnym liczba zadzwonień wzrosła do 1352. Ratownicy zyskali zaufanie mieszkańców i okazali się potrzebni.
To właśnie krakowskie doświadczenie spowodowało, że inne miasta również postanowiły założyć swoje pogotowia. W kolejnych latach podobne instytucje powstały we Lwowie (1893), Łodzi (1899), Wilnie (1902) i Lublinie (1917). Warszawa formalnie zaistniała jako ośrodek ratownictwa w 1897 roku, choć Ochotnicze Towarzystwo Ratownicze powstało tam już w 1881 roku, po pożarze w kościele św. Krzyża.
Jak się to organizowało w praktyce?
Pragmatyzm pierwszych ratowników zdumiewał. Chociaż regulamin służbowy opublikowany w 1896 roku sformułowany został archaicznym dla nas językiem, przepisy zawarte w nim są nadzwyczaj nowoczesne. Zawierały one między innymi wytyczne dotyczące zachowania się pracowników: „Zachowanie się dyżurnych winno być spokojne, szczególnie w porze nocnej: a więc śmiechy, krzyki, kłótnie, nawet zbyt głośne rozmowy, wychylanie się z okien, gra na instrumentach i śpiewy są wzbronione”. Regulamin zakazywał również dawania porad lekarskich w stacji czy zmieniania opatrunków przed transportem – te czynności mogły wykonać dopiero specjaliści.
Pod koniec XIX wieku sytuacja zaczęła się profesjonalizować. Od 1903 roku ochotnicy przechodzili kursy pierwszej pomocy zakończone egzaminem i dyplomem. Rok 1904 okazał się przełomowy – po raz pierwszy zaczęto płacić ochotnikom za dyżury. Zatrudniono też administratora zajmującego się sprawami organizacyjnymi, zaopatrzeniem w leki i opał.
W 1908 roku krakowskie pogotowie interweniowało już 2617 razy i dysponowało czterema ambulansami konnymi, lektyka, składanym fotelem i siedmioma kuframi wyjazdowymi. Już wtedy ratownikom przypadały zadania, które dziś określiłoby się mianem zabezpieczenia imprez masowych – regulamin nakładał obowiązek urządzania punktów pierwszej pomocy podczas pożarów, przedstawień teatralnych, cyrków czy wyścigów.
Od pogotowia do Państwowego Ratownictwa Medycznego
Rozwój ratownictwa w Polsce nie przebiegał linearnie. Po II wojnie światowej, w 1948 roku, Polski Czerwony Krzyż przekazał Ministerstwu Zdrowia infrastrukturę opieki zdrowotnej i pogotowia ratunkowe. W tym czasie liczba stacji szybko rosła: z 32 w 1948 roku do 178 w 1950 roku i aż 219 w 1951 roku.
Kolejne przemiany organizacyjne przyniosły lata siedemdziesiąte. W 1975 roku wraz z nowym podziałem administracyjnym kraju utworzono zespolone zakłady opieki zdrowotnej. Jedynie w dużych miastach – Krakowie, Łodzi, Poznaniu i Warszawie – utrzymano wojewódzkie stacje pogotowia ratunkowego. W innych miejscowościach wydzielono działy pomocy doraźnej, a Departament Pogotowia Ratunkowego w Ministerstwie Zdrowia przestał istnieć.
Przełom przyszedł w 2001 roku. 25 lipca tego roku Sejm uchwalił ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym, która stała się podstawą prawną nowoczesnego systemu ratownictwa. Jednak to tragiczny wypadek przyspieszył faktyczne wdrożenie zmian. 28 stycznia 2006 roku na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich w Chorzowie doszło do katastrofy, w wyniku której zginęło 65 osób, a około 140 zostało rannych. Ta tragedia spowodowała, że 8 września 2006 roku Sejm znowelizował ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym, a nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2007 roku.

Święto ratowników – dwa dni w kalendarzu
Warto zauważyć, że nie ma jednego dnia dla ratowników medycznych w Polsce. Obchodzimy bowiem dwie daty. Krajowe święto – Dzień Ratownika Medycznego – przypadające na 8 września, ustanowione na mocy ustawy z 1 grudnia 2022 roku, jest odpowiadane jako święto najnowsze. Organem zajmującym się organizacją obchodów tego dnia jest Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych.
Pierwsze ogólnopolskie obchody Dnia Ratownika Medycznego miały miejsce 8 września 2023 roku w Tychach. Podczas uroczystości wręczane są odznaczenia Krzyż Zasługi „BONUM PRO ALIIS” (Dobry dla Innych), prezentowane są wykłady okolicznościowe, a zmarłych ratowników upamiętnia się minutą ciszy.
Światowy Dzień Ratownictwa Medycznego – obchodzony 13 października od 2006 roku – sięga swoimi korzeniami do średniowiecza i postaci rycerza Gerarda Tonque, patrona ratowników. Ta data, choć oficjalnie uznana stosunkowo niedawno, nawiązuje do bogatej tradycji pomagania innym.
Dzisiaj – system gotowy do działania
Współcześnie polska medycyna ratunkowa funkcjonuje na znacznie wyższym poziomie. Całość systemu tworzą Zespoły Ratownictwa Medycznego, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe z helikopterami i samolotami sanitarnymi, szpitalne oddziały ratunkowe oraz motokaretki. Pracują w nich ratownicy medyczni, pielęgniarki systemu oraz lekarze. System wspomaga Centralna Dyspozytornia Pogotowia Ratunkowego, której zadaniem jest ujednolicenie przyjmowania zgłoszeń, wysyłania zespołów i ustalania lokalizacji poszkodowanego.
Obecnie w Polsce funkcjonuje 1697 zespołów ratownictwa medycznego (w tym zespoły funkcjonujące sezonowo), gotowych przez całą dobę do niesienia pomocy. To bezsprzecznie efekt ponad 130 lat pracy, poświęcenia i konsekwentnych zmian systemowych, które zaczęły się od tamtych pięciu par noszy i ambulansu zaprzężonego w konie.
Źródła:
- Poznańska Akademia Medyczna, „Dzień Ratownictwa Medycznego”
- Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych, „Ogólnopolski Dzień Ratownika Medycznego 2023″
- SAND, „Światowy Dzień Ratownictwa Medycznego”
- Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe Wrocław, „Tak powstawało ratownictwo medyczne: od średniowiecza do współczesności”
- Centrum Doskonalenia Ratownictwa Medycznego KPR, „Pierwsi w Polsce, drudzy w Europie”
- Portal Ministerstwa Zdrowia, „Zespoły Ratownictwa Medycznego” (2025)







