Niemal co czwarte dziecko w Polsce ogląda patostreamy – transmisje na żywo, w których przemoc, upijanie się czy znęcanie nad innymi stały się widowiskiem. Zjawisko narasta od lat, a przepisy prawa wciąż nie nadążają za rzeczywistością. Co to dokładnie jest patostreaming, skąd czerpie siłę i jak można go ograniczyć?
Co to jest patostreaming?
Słowo „patostreaming” pochodzi od połączenia cząstki pato-, obecnej w wyrazie patologia (w znaczeniu: odstępstwo od prawidłowego stanu funkcjonowania struktur państwowych i społecznych), oraz angielskiego rzeczownika streamer, oznaczającego osobę prowadzącą streaming, czyli przesyłanie treści audio i wideo do urządzeń podłączonych do internetu. Jak definiuje Obserwatorium Językowe Uniwersytetu Warszawskiego, patostreamer to
osoba, która nadaje transmisje internetowe zawierające patologiczne społecznie treści, np. libacje alkoholowe, przemoc fizyczną i słowną, molestowanie seksualne, najczęściej czerpiąc z tego korzyści finansowych(Obserwatorium Językowe UW, hasło: patostreamer, zaktualizowane 17 stycznia 2026 r.).

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) definiuje patostreamy szerzej jako „transmitowanie w internecie ekstremalnych zachowań, często patologicznych, wulgarnych i obrzydliwych przedstawiających dewiacje społeczne”. Do katalogu typowych patotreści UKE zalicza między innymi: relacje z pobić i bójek na żywo, materiały podżegające do przemocy, nagrania z dewiacji seksualnych (w tym aktów noszących znamiona pedofilii), znęcanie się nad zwierzętami, filmy z zachowań chuligańskich, a także tzw. alko-streaming, czyli publiczne spożywanie alkoholu podczas transmisji.
W Polsce zjawisko zyskało dużą popularność w 2017 roku, przede wszystkim wśród dzieci i młodzieży, a szczególny wzrost zainteresowania nastąpił w czasie pandemii COVID-19.

Skala zjawiska: liczby, które niepokoją
Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził w 2026 roku badanie konsumenckie dotyczące dzieci i młodzieży w wieku od 7 do 17 lat. Wyniki są niepokojące. Według tego badania 27,8% badanych dzieci i młodzieży przyznało, że ogląda patostreamingi, w tym ponad 30% dzieci w wieku 7–12 lat. Co więcej, 34,5% dzieci, które je oglądały, przynajmniej raz zapłaciło za dostęp do tego rodzaju treści.
Te liczby korespondują z danymi przytaczanymi w uzasadnieniu projektu nowelizacji Kodeksu karnego złożonego w Sejmie w styczniu 2026 roku. Wnioskodawcy powołali się na raport Internet Dzieci z 2025 roku opracowany przez Państwową Komisję ds. przeciwdziałania seksualnemu wykorzystywaniu małoletnich poniżej 15. roku życia oraz Fundację „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, z którego wynika, że 1,4 mln dzieci w wieku od 7 do 12 lat korzysta z mediów społecznościowych, a od 13. roku życia niemal wszystkie. Według tego samego raportu co czwarty nastolatek ogląda patostreamy, a jedynie 12,9% rodziców wie, że ich dzieci oglądają takie treści.
Z kolei raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wskazuje, że prawie co drugi nastolatek – 43% respondentów – ma kontakt z patotreściami przynajmniej raz w tygodniu.

Jak patostreamerzy zarabiają?
Model biznesowy patostreamingu opiera się na kilku mechanizmach jednocześnie. Podstawą są dobrowolne wpłaty widzów, tzw. donejty. Zasada jest prosta: patostreamer ogłasza, że po osiągnięciu określonego progu finansowego wykona konkretną czynność – wszczynając awanturę, wdając się w bójkę lub realizując inne „wyzwanie”. Widzowie wpłacają drobne kwoty, a gdy suma zostanie zebrana – patostreamer spełnia obietnicę. Niekiedy internauci, wpłacając pieniądze, bezpośrednio narzucają mu kolejne zadanie.
Poza donejtami patostreamerzy korzystają z płatnych subskrypcji kanałów i kont. UKE szacuje, że niektóre osoby osiągały tysiące widzów podczas jednej transmisji, a zarobki sięgały nawet kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie – zależnie od popularności danego twórcy.
Warto zaznaczyć, że platformy internetowe formalnie monetyzują jedynie treści zgodne z regulaminem. Patotreści bywają blokowane lub demonetyzowane, ale zanim to nastąpi, mogą generować znaczne wpływy z donejtów i subskrypcji.
Konsekwencje dla dzieci i młodzieży
Eksperci zgodnie wskazują, że regularne oglądanie patostreamów może mieć poważne skutki dla rozwoju młodych ludzi. UKE wymienia wśród nich:
- wpływ na odbiór otaczającego świata,
- utratę poczucia bezpieczeństwa,
- kształtowanie fałszywych przekonań o ludziach i społeczeństwie,
- zachęcanie do patologicznych zachowań oraz stopniowe znieczulanie na przemoc i agresję.
Koalicja Obywatelska, uzasadniając projekt nowelizacji Kodeksu karnego złożony w Sejmie w 2026 roku, przywołała stanowisko Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę:
oglądanie patotreści ma negatywne skutki emocjonalne i poznawcze, amłodzi ludzie, których układ nerwowy jest jeszcze niedojrzały, są szczególnie narażeni na złe działanie takich treści.

Kiedy patostreaming staje się przestępstwem?
Patostreaming to nie tylko kwestia obyczajowości – niejednokrotnie podczas transmisji dochodzi do popełniania realnych przestępstw. UKE przypomina o kilku głośnych wyrokach:
- Daniel Magical został skazany prawomocnym wyrokiem za pobicie oraz za publiczne pochwalanie zabójstwa Prezydenta Adamowicza;
- Rafonix – za napaść, znieważenie i publiczne pochwalanie przestępstwa;
- Gural – za nawoływanie do nienawiści, stosowanie gróźb karalnych, namawianie do popełniania przestępstw oraz nakłanianie osób poniżej 15. roku życia do rozbierania się przed kamerą.
Mimo że polskie prawo karne pozwoliło skazać powyższe osoby za konkretne czyny, brakowało dotychczas przepisu, który wprost penalizowałby samo rozpowszechnianie patologicznych treści w sieci jako odrębne przestępstwo.
Prace legislacyjne: jak Polska walczy z patostreamingiem
Walka z patostreamingiem na poziomie legislacyjnym trwa od kilku lat. Do Sejmu trafiały kolejne projekty zmian w Kodeksie karnym:
- W maju 2023 roku złożono poselski projekt dotyczący kryminalizacji patostreamingu, który jednak nie został uchwalony.
- 25 lipca 2025 roku do Sejmu wpłynął kolejny projekt zmiany Kodeksu karnego (druk nr 1613), a
- 29 stycznia 2026 roku – następny projekt nowelizacji (druk nr 2208), tym razem autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej.
Projekt z 2026 roku zakłada dodanie do Kodeksu karnego nowego art. 255b, zgodnie z którym odpowiedzialności karnej podlegałby ten, kto za pośrednictwem sieci teleinformatycznej rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego: zagrożonego karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 jako umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu, wolności, wolności seksualnej, obyczajności, rodzinie i opiece lub popełnione z użyciem przemocy
. Grożąca kara to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Projekt obejmuje też treści pozorowane jako autentyczne, czyli tzw. „fake” udające prawdziwe przestępstwo. Wyłączenie od odpowiedzialności przewidziano jedynie dla działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej.
Wnioskodawczyni projektu, posłanka Monika Rosa, stwierdziła, że
to, co jest karane w świecie realnym, nie może pozostawać bezkarne w świecie cyfrowym, oraz żemusimy mieć jasną ścieżkę karania osób, które takie patostreamy produkują
Projekt jest poddawany konsultacjom. Krajowa Rada Sądownictwa, opiniując wcześniejszy projekt z 2025 roku, oceniła go negatywnie z przyczyn techniczno-legislacyjnych, wskazując m.in. na brak pogłębionej analizy skali problemu i potrzeby doprecyzowania przepisów (Opinia KRS z 10 września 2025 r., znak: SPS-III.020.219.6.2025).
Co można zrobić już teraz?
Do czasu wejścia w życie nowych przepisów najważniejszą barierą ochronną pozostaje czujność i szybka reakcja. UKE zaleca kilka konkretnych działań.
- Po pierwsze – rozmowa z dzieckiem. Jeśli dziecko ogląda nielegalne lub nieodpowiednie do wieku treści, należy reagować i wytłumaczyć, dlaczego są one szkodliwe. Według badania UKE z 2026 roku jedynie 24% dzieci ma włączoną stałą kontrolę rodzicielską, a ponad połowa (53,4%) nie ma żadnych ograniczeń dotyczących korzystania z internetu.
- Po drugie – zgłaszanie nielegalnych treści. Nielegalne i szkodliwe materiały można zgłaszać bezpośrednio do administratorów platform i moderatorów forów, a przede wszystkim do Dyżurnet.pl – polskiego punktu kontaktowego do zgłaszania nielegalnych treści w internecie, podając adres strony, na której się znajdują.
- Po trzecie – świadomość rodziców. Badania pokazują, że jedynie 12,9% rodziców wie, że ich dziecko ogląda patostreamy. Regularne rozmowy o bezpieczeństwie w sieci i wspólne ustalanie zasad korzystania z internetu są kluczowe, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że – jak wskazuje UKE – dzieci coraz wcześniej zaczynają korzystać z sieci, a niemal wszystkie robią to bez nadzoru.
Podsumowanie
Patostreaming to zjawisko złożone – będące jednocześnie produktem komercyjnym, problemem wychowawczym i kwestią prawną. Wysoka oglądalność przekłada się na realne dochody twórców, a brak jednoznacznych przepisów przez lata utrudniał skuteczne ściganie sprawców. Trwające prace legislacyjne dają nadzieję na systemowe rozwiązania, jednak sama zmiana prawa nie wystarczy. Niezbędna jest edukacja medialna, zaangażowanie rodziców i aktywne korzystanie z dostępnych narzędzi zgłaszania nielegalnych treści. Naszą najsilniejszą bronią jest świadomość – i brak przyzwolenia na to, by patologia stała się nową normą.
Źródła
- Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), Patostreamy. Czym są i jak z nimi walczyć?, 10 marca 2026 r. – uke.gov.pl
- Urząd Komunikacji Elektronicznej / Centrum Informacji Konsumenckiej (CIK UKE), Badanie konsumenckie dzieci i młodzieży, luty 2026 r. – cik.uke.gov.pl
- Obserwatorium Językowe Uniwersytetu Warszawskiego, hasło: patostreamer, zaktualizowane 17 stycznia 2026 r. – obserwatoriumjezykowe.uw.edu.pl
- Sejm RP, Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny, druk nr 2208, złożony 29 stycznia 2026 r. – sejm.gov.pl
- Sejm RP, Projekt ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny, druk nr 1613, złożony 25 lipca 2025 r. – sejm.gov.pl
- Krajowa Rada Sądownictwa, Opinia z dnia 10 września 2025 r. w przedmiocie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny (znak: SPS-III.020.219.6.2025) – krs.pl
- Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, RPO o patostreaming – propozycje Ministerstwa Sprawiedliwości – bip.brpo.gov.pl
- Portal zgłaszania nielegalnych treści: dyzurnet.pl






