Piekarniki pod lupą UOKIK. Wszystkie przeszły kontrolę

Piekarniki pod lupą UOKIK. Wszystkie przeszły kontrolę

Inspekcja Handlowa skontrolowała 15 modeli domowych piekarników elektrycznych w czterech polskich miastach. Dobre wiadomości – żaden producent nie próbował oszukać konsumentów. Wszystkie urządzenia przeszły testy pozytywnie.

Kupując piekarnik, trudno nie zastanawiać się, czy to, co producent deklaruje na etykiecie, zgadza się z rzeczywistością. Nic dziwnego – w końcu chodzi o sprzęt, który ma nam służyć przez lata, a jego klasa energetyczna wpływa bezpośrednio na rachunki za prąd. Na szczęście tym razem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może pochwalić się w pełni pozytywnymi wynikami kontroli.

Cztery miasta, piętnaście piekarników

Inspektorzy z Gdańska, Gorzowa Wielkopolskiego, Olsztyna i Szczecina wzięli na warsztat 15 różnych modeli piekarników elektrycznych. Kontrola miała sprawdzić, czy sprzedawcy przestrzegają przepisów dotyczących oznakowań, a przede wszystkim – czy producenci uczciwie informują o parametrach swoich urządzeń.

Proces kontrolny podzielono na trzy etapy. Najpierw inspektorzy przyjrzeli się temu, jak wyglądają etykiety energetyczne zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i na stronach internetowych. Następnie przyszedł czas na prawdziwy sprawdzian – badania laboratoryjne, które zweryfikowały deklarowane parametry urządzeń.

Reklamy

piekarnik - B2BData.pl

Międzynarodowy przekrój producentów

Lista kontrolowanych piekarników przypomina małą podróż po Europie i Azji. Pięć urządzeń powstało w Polsce, trzy we Włoszech, dwa w Słowenii i dwa w Turcji. Po jednym modelu pochodziło z Niemiec, Chin i Korei Południowej. Taka różnorodność to dobra wiadomość – kontrola objęła produkty z różnych zakątków świata, co daje szerszy obraz rynku.

Laboratorium nie pozostawiło wątpliwości

W trakcie badań laboratoryjnych eksperci sprawdzali najważniejsze parametry, które interesują kupujących: klasę efektywności energetycznej, objętość użytkową komory piekarnika, zużycie energii oraz masę urządzenia. To właśnie te dane znajdują się na etykietach energetycznych i pomagają porównywać różne modele.

Jak poinformował UOKIK: „Wszystkie piekarniki przeszły pozytywnie naszą kontrolę” (źródło: uokik.gov.pl, październik 2025). Żaden z producentów nie „naciągnął” rzeczywistych parametrów swoich urządzeń – wszystkie deklaracje potwierdziły się w laboratorium. Inspektorzy nie stwierdzili również nieprawidłowości w zakresie eksponowania etykiet w punktach sprzedaży oraz na stronach internetowych.

Co to oznacza dla konsumentów?

Wyniki kontroli to dobra wiadomość dla każdego, kto planuje zakup piekarnika. Oznaczają one, że możemy polegać na informacjach widocznych na etykietach energetycznych i w dokumentacji produktu. Gdy widzimy klasę energetyczną A czy określone zużycie energii, nie musimy się obawiać, że w rzeczywistości będzie znacznie gorzej.

Warto jednak pamiętać, że kontrola objęła 15 modeli dostępnych w czterech miastach. To oczywiście nie cały rynek, ale wystarczający przekrój, by pokazać, że w przypadku piekarników producenci raczej nie bawią się w kombinacje z parametrami.

Etykiety energetyczne – dlaczego są ważne?

System etykiet energetycznych dla sprzętu AGD istnieje w Unii Europejskiej od lat dziewięćdziesiątych. Został wprowadzony właśnie po to, by konsumenci mogli łatwo porównywać zużycie energii różnych urządzeń. W przypadku piekarników etykieta pokazuje nie tylko klasę energetyczną, ale też objętość komory i zużycie energii podczas standardowego cyklu nagrzewania.

Dla producentów wymóg stosowania etykiet to obowiązek prawny, a jego naruszenie może kosztować sporą grzywnę. Dlatego kontrole Inspekcji Handlowej są tak ważne – sprawdzają, czy ten system działa zgodnie z założeniami.

Bez kar i nakazów

Tym razem inspektorzy nie musieli wyciągać konsekwencji wobec żadnego ze sprzedawców ani producentów. Nie było ani nakazów poprawy oznaczeń, ani kar finansowych. To stosunkowo rzadka sytuacja – w wielu innych kontrolach UOKIK wykrywa przynajmniej drobne nieprawidłowości.

Warto dodać, że Urząd regularnie kontroluje różne kategorie sprzętu AGD. W poprzednich latach pod lupą inspektorów znalazły się między innymi pralki, lodówki czy telewizory. Nie zawsze wyniki były tak optymistyczne jak w przypadku piekarników.

Podsumowanie

Kontrola piekarników przeprowadzona przez UOKIK i Inspekcję Handlową pokazuje, że przynajmniej w tej kategorii sprzętu możemy czuć się bezpiecznie jako konsumenci. Producenci i sprzedawcy przestrzegają przepisów, a to, co widzimy na etykietach, odpowiada rzeczywistości.

Oczywiście to nie oznacza, że możemy całkowicie zapomnieć o czujności przy zakupach. Warto nadal porównywać oferty, czytać opinie i sprawdzać parametry. Ale przynajmniej wiemy, że dane na etykietach energetycznych można traktować poważnie.


Źródło:

  • Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – oficjalna strona kontroli piekarników: https://uokik.gov.pl/upieczone-kontrola-inspekcji-handlowej (dostęp: 3 października 2025)
Reklamy