Brakuje 33 tysięcy miejsc. Obłożenie placówek sięga 97 procent. Czas oczekiwania na miejsce w domu pomocy społecznej wynosi średnio pół roku. A demograficzna fala dopiero nadciąga. Raport Banku Gospodarstwa Krajowego i Krajowej Izby Domów Opieki z lutego 2026 roku stawia jasną diagnozę: polski system opieki długoterminowej jest nieprzygotowany na skalę wyzwań, jakie przyniesie starzenie się społeczeństwa.
Stan obecny: infrastruktura nienadążająca za potrzebami
Na koniec 2024 roku w Polsce funkcjonowały 1 583 placówki opieki całodobowej. Według raportu BGK i Krajowej Izby Domów Opieki (KIDO) system opiera się na trzech typach jednostek:
- publicznych Domach Pomocy Społecznej (DPS),
- prywatnych Domach Opieki Całodobowej (PDOC) oraz
- Zakładach Opiekuńczo-Leczniczych (ZOL) i Pielęgnacyjno-Opiekuńczych (ZPO), prowadzących działalność leczniczą.
Wśród 1 583 działających placówek znajdowało się 903 DPS-y, 680 prywatnych domów opieki oraz 618 ZOL-i i ZPO.
Łącznie system dysponował ponad 151 tysiącami miejsc — co przekłada się na wskaźnik dostępności dla populacji w wieku 75 lat i więcej na poziomie zaledwie 5 procent. Tymczasem Holandia, uznawana za jeden z najbardziej efektywnych modeli opieki długoterminowej w Europie, osiąga wskaźnik na poziomie 6 procent. Wydaje się to niewielką różnicą, ale w przeliczeniu na liczby bezwzględne oznacza braki rzędu dziesiątek tysięcy miejsc.
„Na koniec 2024 r. działały w Polsce 1583 domy opieki, w tym 903 DPS-y, 680 PDOC oraz 618 ZOL-i i ZPO. Według stanu na koniec 2024 r. Polska posiadała łącznie ponad 151 tys. miejsc w placówkach opiekuńczych, co przekładało się na wskaźnik dostępności miejsc dla populacji 75+ na poziomie 5%. W przypadku, gdyby Polska chciała osiągnąć docelowy poziom opieki instytucjonalnej zbliżony do holenderskiego, który uznaje się za jeden z najbardziej efektywnych w Europie, to na koniec 2024 r. konieczne byłoby zwiększenie liczby dostępnych miejsc o 33 tys.” — czytamy w komunikacie BGK towarzyszącym publikacji raportu.
Sytuacja jest zróżnicowana regionalnie. Województwa opolskie i warmińsko-mazurskie jako jedyne osiągnęły modelowy wskaźnik dostępności na poziomie 6 procent dla populacji 75 plus. W zdecydowanej większości województw dostępność pozostaje zbyt niska.

Czas oczekiwania i koszty: bariery nie do pokonania dla wielu
Przeciętny czas oczekiwania na przyjęcie do domu pomocy społecznej wynosi około pół roku. Przy średnim obłożeniu placówek sięgającym 97 procent jest to wynik strukturalnego braku miejsc, a nie chwilowych zawirowań organizacyjnych.
„Obecnie średni czas oczekiwania na przyjęcie do DPS-u w Polsce wynosi około pół roku, a średnie obłożenie w placówkach wynosiło 97%. Większość osób mieszkających w placówkach to osoby 75+, a ze względu na demografię seniorów będzie przybywać. Bez tworzenia nowych placówek dostępność opieki długoterminowej będzie spadać” — ocenił Maciej Dalecki, dyrektor biura sektora produkcyjnego i medycznego BGK.
Do tego dochodzi bariera finansowa. Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej średni koszt utrzymania mieszkańca DPS w Polsce wynosi 7 024 złotych miesięcznie. Najniższy koszt utrzymania kształtuje się przy tym na poziomie ok. 5 tysięcy złotych. Tymczasem według danych Głównego Urzędu Statystycznego przeciętna emerytura w marcu 2024 roku wynosiła 3 789,60 zł. Zestawienie tych liczb jest wymowne: emerytura nie wystarcza nawet na pokrycie minimalnych kosztów pobytu w domu pomocy. Z raportu BGK wynika, że nieco ponad 2 procent pacjentów ośrodków opiekuńczych jest w stanie samodzielnie pokryć koszty zakwaterowania z własnych środków.
Narastająca presja demograficzna
Niedobory, które obserwujemy dziś, to zaledwie zwiastun tego, co czeka system w ciągu najbliższych dekad. Prognozy zawarte w raporcie BGK i KIDO wskazują, że populacja osób w wieku 75 lat i więcej wzrośnie z obecnych 3,06 miliona do 4,6 miliona w 2040 roku. Z kolei dane GUS zawarte w publikacji „Sytuacja osób starszych w Polsce w 2023 roku” wskazują, że liczba osób w wieku 60 lat i więcej osiągnie poziom 11,4 miliona w roku 2040, a w 2060 roku w Polsce będzie mieszkać 11,9 miliona osób starszych, stanowiąc 38,3 procent ogółu ludności.
Autorzy raportu BGK i KIDO przewidują, że w latach 2023–2060 populacja w wieku 75 plus wzrośnie dwukrotnie — z 2,9 miliona do 5,8 miliona osób. Oznacza to, że system, który jest przeciążony już dziś, będzie musiał obsłużyć dwa razy więcej potencjalnych podopiecznych.
Aby osiągnąć docelowy wskaźnik dostępności miejsc na poziomie 6 procent populacji 75 plus, Polska musiałaby dysponować 276 tysiącami miejsc w placówkach opiekuńczych. Przy obecnej bazie oznacza to konieczność stworzenia co najmniej 124 tysięcy nowych miejsc do 2040 roku.

Wzrost liczby placówek nie nadąża za potrzebami
Trzeba przyznać, że rynek reaguje na rosnące zapotrzebowanie. Od 2019 do 2024 roku przybyło 28 DPS-ów i aż 295 placówek prywatnych. To jednak wciąż za mało wobec skali demograficznego wyzwania. Od pięciu lat liczba miejsc w domach opieki społecznej w publicznym systemie pozostaje na stałym poziomie — dynamicznie rozwija się przede wszystkim sektor prywatny.
Prezes Zarządu Stowarzyszenia Krajowa Izba Domów Opieki, dr n. med. i n. o zdr. Andrzej Lejczak, zwraca uwagę na konieczność zmiany myślenia o systemie: „Skala tych wyzwań wymaga myślenia o opiece nie jako o jednym typie usługi, lecz jako o systemie zróżnicowanych form wsparcia.”
Odpowiedź instytucjonalna: BGK wchodzi do gry
Bank Gospodarstwa Krajowego zadeklarował gotowość do finansowania inwestycji w prywatne domy opieki całodobowej — z horyzontem spłaty rozłożonym nawet na 20 lat. Pilotażowe finansowania mają zostać uruchomione jeszcze w 2026 roku.
„Bank Gospodarstwa Krajowego dostrzega konieczność zwiększenia inwestycji w system opieki długoterminowej, ale też bezpieczną rentowność tego sektora. Dlatego jako polski bank rozwoju jesteśmy gotowi udzielać finansowania podmiotom, które chcą inwestować m.in. w prywatne domy opieki całodobowej. Mówimy o finansowaniu rozłożonym nawet na 20 lat, a pilotażowe finansowania chcemy uruchomić jeszcze w tym roku” — powiedział Piotr Grzebalski, dyrektor biura relacji z sektorem publicznym BGK.
Wnioski: potrzebne systemowe myślenie długofalowe
Raport BGK i KIDO nie pozostawia złudzeń: Polska stoi przed jednym z największych wyzwań społecznych kolejnych dekad. Deficyt infrastruktury opiekuńczej, przepaść między kosztami opieki a wysokością emerytur, niski wskaźnik dostępności miejsc w stosunku do standardów europejskich oraz nadchodząca fala demograficzna składają się na problem, który wymaga skoordynowanej, wieloletniej odpowiedzi — zarówno po stronie finansowania publicznego, jak i rozwoju sektora prywatnego. Wzmacnianie różnorodnych form wsparcia, od opieki środowiskowej po opiekę instytucjonalną, powinno stać się jednym z priorytetów polityki społecznej i zdrowotnej państwa.
Źródła
- Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) i Krajowa Izba Domów Opieki (KIDO), „Rynek opieki długoterminowej w Polsce”, luty 2026. Dostęp: https://www.bgk.pl (komunikat prasowy: https://www.bgk.pl/aktualnosc/raport-bgk-w-polsce-brakuje-33-tys-miejsc-w-placowkach-opieki-dlugoterminowej-1/)
- Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, dane dot. średniego kosztu utrzymania mieszkańca DPS (7 024 zł), cytowane w raporcie BGK/KIDO, luty 2026.
- Główny Urząd Statystyczny (GUS), „Sytuacja osób starszych w Polsce w 2023 roku”, Warszawa-Białystok 2024. Dostęp: https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/6002/2/6/1/sytuacja_osob_starszych_w_polsce_w_2023_r.pdf
- Główny Urząd Statystyczny (GUS), dane dot. przeciętnej emerytury (marzec 2024: 3 789,60 zł), cytowane w raporcie BGK/KIDO, luty 2026.






