Główny Urząd Statystyczny opublikował eksperymentalne opracowanie dotyczące przyszłej liczby ludności Polski. Najnowsze symulacje wskazują na znacznie głębszy spadek populacji niż przewidywano dotychczas. W najgorszym scenariuszu liczba mieszkańców kraju może spaść do 28,4 miliona osób, co oznaczałoby ubytek niemal jednej czwartej obecnej populacji.
Dlaczego powstała nowa symulacja
Oficjalna prognoza ludności z 2023 roku opierała się na założeniach, które szybko zweryfikowała rzeczywistość. GUS podkreśla, że „w ostatnich latach dzietność w Polsce była wyraźnie niższa niż zakładana w obowiązującej prognozie ludności z 2023 r.” Jednocześnie trwanie życia przewyższyło wskaźniki założone w głównym scenariuszu prognozy. Te rozbieżności skłoniły urząd do opracowania nowych scenariuszy demograficznych.
Autorzy symulacji zaznaczają jednak wyraźnie, że „wyniki symulacji opracowanej przez GUS mają charakter eksperymentalny, pokazują przybliżone trendy i kierunki zmian liczby ludności i nie powinny być traktowane jako zastępujące oficjalną prognozę.” Eksperci przestrzegają także, że wyniki „nie powinny być używane jako miarodajne dane służące do podejmowania wiążących decyzji.”
Trzy scenariusze przyszłości
Główny Urząd Statystyczny przedstawił trzy możliwe ścieżki rozwoju demograficznego Polski do 2060 roku, różniące się przede wszystkim założeniami dotyczącymi dzietności i długości życia.
Najbardziej pesymistyczny wariant zakłada utrzymanie dzietności na bardzo niskim poziomie obserwowanym w 2024 roku. GUS podaje, że „przewidywana liczba ludności Polski w 2060 r. przy założeniu niskiej dzietności na poziomie z 2024 r. (TFR 1,10) wyniesie 28,4 mln i jest niższa o 2,5 mln w porównaniu do oficjalnego scenariusza prognozy ludności z 2023 r.” Scenariusz ten oznaczałby spadek liczby mieszkańców o 24,3 procent w stosunku do stanu z 2024 roku.
Oficjalny scenariusz prognozy z 2023 roku przewiduje nieco łagodniejszy przebieg zmian. Według niego liczba ludności Polski w 2060 roku wyniesie około 30,9 miliona osób, co oznacza spadek o 17,6 procent w porównaniu do obecnego stanu.
Najbardziej optymistyczny wariant zakłada podwyższone trwanie życia. W tym scenariuszu liczba ludności w 2060 roku wyniesie 32,3 miliona, a spadek populacji będzie najmniejszy – około 13,9 procent.
Dramatyczny spadek urodzeń
Kluczowym czynnikiem wpływającym na przyszłą liczbę ludności jest współczynnik dzietności. W latach 2000-2017 wahał się on w Polsce od 1,22 w 2003 roku do 1,45 w 2017 roku. Jednak w ostatnich latach sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej.
GUS zwraca uwagę, że zastępowalność pokoleń gwarantuje współczynnik dzietności na poziomie 2,1. Tymczasem w Polsce od 1997 roku przyjmuje on wartości niższe od 1,5, charakteryzujące niską dzietność. Wartości utrzymujące się w dłuższym okresie poniżej 1,5 prowadzą do nieodwracalnych zmian w strukturze wieku ludności.
Oficjalny wariant prognozy z 2023 roku zakładał stopniowe zwiększanie się współczynnika dzietności do 1,49 w 2060 roku, jednak nadal znacznie poniżej poziomu prostej zastępowalności pokoleń. Najnowsza symulacja przyjmuje jednak, że dzietność nadal będzie utrzymywać się na bardzo niskim poziomie obserwowanym w 2024 roku.
Nawet przy założeniu wzrostu współczynnika dzietności liczba urodzeń nie wzrośnie ze względu na zmniejszającą się liczebność potencjalnych matek. Liczba urodzeń w 2060 roku ma wynieść około 225 tysięcy, podczas gdy obecnie są to kilkuletnie dziewczynki, których po prostu jest zbyt mało.
Żyjemy dłużej
Pozytywnym aspektem zmian demograficznych jest wydłużanie się średniej długości życia. Od 2000 do 2019 roku obserwowano wyraźny wzrost tego wskaźnika. W 2000 roku przeciętne trwanie życia dla mężczyzn wynosiło 69,74 roku, a dla kobiet dokładnie 78 lat. W 2019 roku przeciętne trwanie życia mężczyzn osiągnęło wartość 74,07 roku, a kobiet 81,75 roku.
Pandemia COVID-19 spowodowała przejściowy spadek przewidywanej długości życia. Jednak już w 2023 roku oczekiwana długość życia, zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn, przekroczyła wartości sprzed pandemii i wyniosła odpowiednio 74,65 roku dla mężczyzn i 81,99 roku dla kobiet.
Starzenie się społeczeństwa
We wszystkich rozpatrywanych scenariuszach liczba osób w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym będzie maleć, natomiast liczba osób w wieku poprodukcyjnym wzrośnie. Według GUS w 2060 roku liczba ludności w wieku poprodukcyjnym wyniesie w Polsce około 11,0 miliona wobec blisko 9,0 miliona w 2025 roku.
Mediana wieku ludności wyniesie ponad 50,25 roku, czyli będzie o około siedem lat większa niż w 2024 roku. Oznacza to, że połowa mieszkańców Polski będzie miała ponad 50 lat.
Przewiduje się, że proces starzenia najsilniej dotknie województwa warmińsko-mazurskie, opolskie oraz podkarpackie. W latach 2025-2060 odsetek osób starszych zwiększy się w nich w największym stopniu – powyżej 13 punktów procentowych. Najłagodniej proces ten będzie przebiegał w województwach pomorskim i mazowieckim.
Kurczące się zasoby siły roboczej
Szczególnie niepokojące są prognozy dotyczące ludności w wieku produkcyjnym. Szacuje się, że w 2060 roku liczba ludności w wieku produkcyjnym wyniesie około 15,0 miliona wobec 21,7 miliona w 2025 roku. Zmniejszenie liczby ludności w wieku produkcyjnym będzie obserwowane we wszystkich regionach Polski.
W skrajnych scenariuszach liczba ta w 2060 roku wyniesie odpowiednio 13,3 miliona w scenariuszu niskim i 16,6 miliona w wysokim, co w porównaniu do 22,2 miliona w 2022 roku oznacza spadek odpowiednio o 40 procent i 25 procent.
W 2022 roku na 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało 70 osób w wieku nieprodukcyjnym. W 2060 roku według scenariusza głównego będzie to już 105 osób. Oznacza to, że osób w wieku nieprodukcyjnym będzie więcej niż w wieku produkcyjnym.
Konsekwencje dla przyszłości kraju
Zmiany demograficzne będą miały wielopłaszczyznowy wpływ na funkcjonowanie państwa. Proces starzenia się ludności postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia trudne wyzwania nie tylko w sferze ekonomicznej, ale również psychologicznej, medycznej i socjalnej.
Polska będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych trendów demograficznych. Dotyczy to szczególnie województw o najstarszej strukturze wieku mieszkańców, w których dodatkowo proces starzenia będzie się najbardziej pogłębiał.
Przewidywany jest wyraźny spadek liczby urodzeń, co związane będzie przede wszystkim ze spadkiem liczby kobiet w wieku prokreacyjnym. Największy wpływ na zmniejszenie liczby ludności będzie miała jednak umieralność. W 2060 roku liczba zgonów ma sięgnąć blisko 490 tysięcy, co będzie konsekwencją między innymi tego, że w wiek największej umieralności systematycznie będą wchodzić roczniki należące do wyżu demograficznego z lat osiemdziesiątych XX wieku.
W najbliższej perspektywie nie można spodziewać się znaczących zmian gwarantujących stabilny rozwój demograficzny. Niski od ponad ćwierćwiecza poziom dzietności będzie miał negatywny wpływ na przyszłą liczbę urodzeń ze względu na zdecydowanie mniejszą liczbę kobiet w wieku rozrodczym. Jednocześnie będzie to powodować zmniejszanie podaży pracy oraz coraz szybsze starzenie się ludności poprzez wzrost liczby i udziału w populacji osób w najstarszych rocznikach wieku.
Źródła:
- Główny Urząd Statystyczny, Symulacja liczby ludności do 2060 r. (opracowanie eksperymentalne), https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/prognoza-ludnosci/symulacja-liczby-ludnosci-do-2060-r-opracowanie-eksperymentalne,17,1.html
- Główny Urząd Statystyczny, Prognoza ludności rezydującej dla Polski na lata 2023-2060 – Informacje sygnalne, 20.12.2023, https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5469/12/1/1/prognoza_ludnosci_rezydujacej_dla_polski_na_lata_2023-2060.pdf
- Główny Urząd Statystyczny, Prognoza ludności na lata 2023-2060, https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/ludnosc/prognoza-ludnosci/prognoza-ludnosci-na-lata-2023-2060,11,1.html








