Ponad 1000 koralowców zatrzymanych na Okęciu. KAS rozbiła przemyt na wielką skalę

Ponad 1000 koralowców zatrzymanych na Okęciu. KAS rozbiła przemyt na wielką skalę

Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa udaremniła przemyt ponad tysiąca żywych koralowców z Indonezji. Przesyłka ważyła prawie 1,5 tony. Wśród zatrzymanych okazów znalazły się gatunki objęte ścisłą ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej.

Funkcjonariusze z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie (MUCS) na przejściu granicznym Warszawa-Okęcie, w Oddziale Celnym Towarowym I, otrzymali informację o transporcie morskich bezkręgowców z Indonezji. Weryfikacja dokumentacji dołączonej do przesyłki ujawniła nieprawidłowości, które uruchomiły procedury kontrolne.

Warszawa Lotnisko Chopina - B2BData.pl
Warszawa – Lotnisko Chopina

Półtora tony żywych zwierząt

Zatrzymana przesyłka o masie prawie 1,5 tony zawierała ponad 1000 sztuk żywych koralowców. Wstępna inwentaryzacja przeprowadzona przez specjalistów wykazała, że transport obejmował łącznie ponad 500 sztuk koralowców rafotwórczych należących do prawie 30 rodzajów oraz blisko 500 sztuk koralowców miękkich. Koralowce rafotwórcze — zwane twardymi — podlegają ochronie na mocy Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES).

Na szczególną uwagę zasługuje skala operacji: nie chodzi tu o kilka okazów zawleczonych w bagażu turysty, lecz o zorganizowany transport komercyjny, w którym — jak ustaliły służby — ponad 300 sztuk koralowców rafotwórczych nie było objętych wymaganymi zezwoleniami CITES.

Wyścig z czasem

Ze względu na długi czas transportu z Indonezji do Polski przeprowadzono — w obecności Granicznego Lekarza Weterynarii — oględziny dobrostanu koralowców. Przegląd wykazał, że zwierzęta żyją, lecz wymagają błyskawicznej interwencji. Niedotlenienie spowodowane długotrwałym transportem, brak dostępu do światła, a także zmiany temperatury i pH wody stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla ich życia.

Funkcjonariusze niezwłocznie poinformowali o sytuacji Centralny Azyl dla Zwierząt. Jeszcze tego samego dnia koralowce trafiły do łódzkiego Orientarium — jednej z najnowocześniejszych placówek akwarystycznych w Europie. Zwierzęta zostały umieszczone w specjalistycznych zbiornikach kwarantannowych, gdzie eksperci rozpoczęli proces ich stabilizacji i regeneracji. Dzięki sprawnej interwencji służb udało się uratować większość z nich.

Czym są koralowce rafotwórcze i dlaczego są chronione?

Koralowce, choć często przypominają wyglądem rośliny, są w rzeczywistości zwierzętami. Koralowce rafotwórcze (rząd Scleractinia) żyją w ciepłych, płytkich strefach klimatycznych i odpowiadają za powstawanie raf oraz wysp koralowych. Od środowiska raf koralowych zależy życie około 25 procent wszystkich gatunków żyjących w morzach i oceanach.

Wszystkie gatunki koralowców rafotwórczych są wpisane do załącznika II lub wyższych załączników Konwencji Waszyngtońskiej. Konwencja CITES — podpisana 3 marca 1973 roku i ratyfikowana przez Polskę w 1989 roku — reguluje międzynarodowy obrót dzikimi gatunkami zwierząt i roślin, chroniąc je przed nadmierną eksploatacją. Jak podaje portal podatki.gov.pl, „każde zwierzę lub roślina (żywe lub martwe), ich części, produkty pochodne” objęte konwencją wymagają odpowiednich zezwoleń eksportowo-importowych, a dokumenty i okaz muszą być przedstawione na granicy UE. Tylko oryginały dokumentów są uznawane.

41665a00 1036 4dbe bc5d 8cb4f8fa5ffe - B2BData.pl
Fot: Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa

 

Do głównych zagrożeń dla raf koralowych zalicza się ocieplenie klimatu, zanieczyszczenia oceanów, a także — co ujawnia opisana sprawa — nielegalny handel żywymi okazami napędzany popytem ze strony prywatnych akwarystów i handlarzy na całym świecie.

Surowe kary, poważne konsekwencje

Zgodnie z polskim prawem za przemyt okazów chronionych konwencją CITES grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. Nielegalny handel zagrożonymi gatunkami jest — jak podkreśla KAS — jednym z najbardziej dochodowych procederów przestępczych na świecie, przyczyniającym się do nieodwracalnej degradacji ekosystemów morskich.

Postępowanie w sprawie prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie. Sprawa ma precedensowy charakter: skala zatrzymanej partii — ponad tysiąc żywych okazów w jednej przesyłce — należy do wyjątkowych w historii polskich służb celno-skarbowych.


Źródła: