Rzeszów skąpany w bieli, skuty mrozem i otulony zimową mgłą – tak wyglądało miasto na przełomie stycznia i lutego 2026 roku. Zaśnieżone ulice, samochody ledwo widoczne pod warstwą śniegu, przechodnie stawiający czoła nieprzyjaznej aurze i służby komunalne walczące z nieustającymi opadami – wszystko to udało się uchwycić w obiektywie. Ta fotorelacja to zaproszenie do przechadzki po Rzeszowie, który zimą nabiera zupełnie innego, spokojniejszego charakteru. Zobaczcie miasto takim, jakim widzą je ci, którzy nie boją się wyjść z aparatem w najzimniejsze dni roku.






