Świnie w górę, bydło w dół. GUS pokazuje przeciwne trendy w hodowli

Świnie w górę, bydło w dół. GUS pokazuje przeciwne trendy w hodowli

Zaskakujące dane z polskich gospodarstw. Podczas gdy pogłowie świń po raz pierwszy od lat wzrosło o 1,6 proc., liczba bydła systematycznie maleje. Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące stanu pogłowia zwierząt gospodarskich w grudniu 2025 r., ujawniając przeciwstawne tendencje w hodowli różnych gatunków.

Przełom w hodowli świń

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, pogłowie świń w grudniu 2025 r. liczyło 9 225,2 tys. sztuk, wykazując w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrost o 1,6 proc. Jak informuje GUS, wzrost pogłowia wystąpił we wszystkich grupach wagowo-użytkowych świń z wyjątkiem tuczników.

Na początku grudnia 2025 r. pogłowie trzody chlewnej było wyższe o 147 tys. sztuk od stanu notowanego w analogicznym okresie 2024 r. W porównaniu z liczebnością stada świń w czerwcu 2025 r. pogłowie wzrosło o 101,7 tys. sztuk, czyli o 1,1 proc.

To pierwsza od dawna pozytywna informacja dla sektora trzody chlewnej, który od lat borykał się z systematycznymi spadkami. Jeszcze w grudniu 2024 r. pogłowie świń spadło o 7,1 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, osiągając poziom 9 078,3 tys. sztuk.

swinie - B2BData.pl

Bydło nadal w trendzie spadkowym

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w hodowli bydła. Według danych z systemu Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, pogłowie bydła w grudniu 2025 r. liczyło 6 143,3 tys. sztuk i było niższe o 0,8 proc. w stosunku do grudnia ubiegłego roku.

Jak informuje GUS, zmniejszenie liczebności stada bydła ogółem wynikało ze spadku pogłowia we wszystkich grupach wiekowych z wyjątkiem pogłowia cieląt. W grudniu 2025 r. pogłowie bydła było o 47,2 tys. sztuk niższe niż przed rokiem, a w porównaniu z liczebnością stada w czerwcu 2025 r. zmniejszyło się o 3,9 tys. sztuk.

krowa2 - B2BData.pl

Długoterminowe tendencje w hodowli bydła

Spadek pogłowia bydła to tendencja utrzymująca się od wielu lat. W grudniu 2024 r. pogłowie wynosiło 6 190,9 tys. sztuk, co oznaczało spadek o 1,2 proc. względem grudnia 2023 r. Szczególnie dotkliwie dotknięty został sektor krów – w grudniu 2024 r. ich liczba spadła o 12,3 proc. w skali roku, osiągając poziom 2 101,2 tys. sztuk.

Dane za grudzień 2024 r. pokazują, że pogłowie krów spadło o 294,6 tys. sztuk w porównaniu z grudniem 2023 r. To wyraźny sygnał, że wielu rolników rezygnuje z hodowli bydła mlecznego lub ogranicza jej skalę.

Struktura pogłowia zwierząt gospodarskich

GUS przeprowadza reprezentacyjne badania obejmujące wszystkie gospodarstwa osób prawnych i jednostek nieposiadających osobowości prawnej oraz wylosowane gospodarstwa indywidualne. W przypadku świń badanie obejmuje około 30 tys. gospodarstw, co stanowi próbę około 2 proc.

Badanie dzieli pogłowie świń na siedem kategorii:

  1. świnie ogółem,
  2. prosięta o wadze do 20 kg,
  3. warchlaki o wadze od 20 do 50 kg,
  4. trzoda chlewna na ubój o wadze 50 kg i więcej,
  5. trzoda chlewna na chów o wadze 50 kg i więcej,
  6. lochy razem oraz
  7. lochy prośne.

Geografia hodowli zwierząt gospodarskich

Rozkład geograficzny hodowli świń i bydła w Polsce wykazuje znaczną koncentrację w określonych regionach. Bezapelacyjnym liderem w hodowli świń pozostaje województwo wielkopolskie, które utrzymuje największe pogłowie w kraju. W dalszej kolejności znajdują się województwa: mazowieckie, łódzkie i kujawsko-pomorskie.

Województwo wielkopolskie odpowiada za około jedną czwartą krajowego pogłowia świń, co czyni je kluczowym regionem dla całej branży trzody chlewnej w Polsce. Również w hodowli bydła Wielkopolska, Mazowsze i Podlasie odgrywają kluczową rolę, koncentrując większość krajowej produkcji.

Wyzwania polskiej hodowli zwierząt

Polski sektor hodowli zwierząt gospodarskich stoi przed szeregiem wyzwań. W przypadku trzody chlewnej do głównych problemów należą:

  • zagrożenia epizootyczne (przede wszystkim afrykański pomór świń),
  • niestabilne ceny skupu wieprzowiny,
  • rosnący import żywej trzody oraz
  • trudności małych gospodarstw w konkurowaniu z dużymi fermami.

Hodowla bydła boryka się z własnymi problemami. Koszty produkcji systematycznie rosną, a ceny skupu mleka w 2025 r. wykazują tendencję spadkową. Według danych GUS, cena skupu mleka w grudniu 2025 r. wyniosła 199,22 zł za hektolitr i była niższa o 23,1 proc. w porównaniu z grudniem 2024 r. To wyraźny spadek, który negatywnie wpływa na opłacalność hodowli krów mlecznych.

Znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego

Stabilne pogłowie zwierząt gospodarskich ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Świnie przerabiają zboże paszowe na wysokiej jakości białko zwierzęce, co jest istotne zwłaszcza w kontekście nadprodukcji zbóż jakości paszowej.

Bydło z kolei stanowi podstawę produkcji mleka i wołowiny. Polska jest trzecim co do wielkości producentem mleka w Unii Europejskiej po Niemczech i Francji, a udział Polski w całym pogłowiu unijnym krów mlecznych stanowi około 10 proc.

 

Ceny skupu żywca na rekordowych poziomach

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, cena skupu żywca wołowego w grudniu 2025 r. wynosiła 16,31 zł za kg i była wyższa zarówno w skali miesiąca o 1,7 proc., jak i w skali roku o 37,9 proc. To kolejny miesiąc wzrostów cen wołowiny, które przez cały rok 2025 utrzymywały się na wysokim poziomie.

Dla porównania, w grudniu 2024 r. cena skupu żywca wołowego osiągnęła rekordowy poziom 11,83 zł za kg, co było najwyższą ceną w historii notowań GUS. Jednak dane z grudnia 2025 r. pokazują, że rekord ten został znacząco przebity – cena wzrosła o ponad 4,5 zł na kilogramie.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku trzody chlewnej. Za żywiec wieprzowy w skupie płacono w grudniu 2025 r. 5,22 zł za kg, czyli o 5,8 proc. mniej niż przed miesiącem i o 16,7 proc. mniej niż przed rokiem. Ceny skupu drobiu rzeźnego wyniosły 5,80 zł za kg, co oznacza spadek o 6,4 proc. w stosunku do listopada 2025 r., ale wzrost o 4,0 proc. w porównaniu z grudniem 2024 r.

Perspektywy dla hodowców

Wzrost pogłowia świń odnotowany w grudniu 2025 r. może być sygnałem stabilizacji sytuacji w tym sektorze. Kluczowe będzie utrzymanie tej tendencji w kolejnych miesiącach oraz wsparcie hodowców w odbudowie stad, szczególnie w zakresie pogłowia loch – podstawowego elementu produkcji.

W przypadku bydła kontynuacja spadkowej tendencji budzi obawy o przyszłość polskiej produkcji mleka i wołowiny. Niezbędne mogą okazać się systemowe działania wspierające hodowców, zwłaszcza tych prowadzących małe i średnie gospodarstwa, które stanowią trzon polskiej hodowli bydła.


Źródła: