Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty spółce Polkomtel w związku z praktykami stosowanymi w ofertach telefonii na kartę. Według organu, operator pobierał nieuprawnione opłaty za utrzymanie numeru, jednostronnie podwyższał ceny i ukrywał istotne informacje przed konsumentami. W grę wchodzi kara nawet do 10 procent obrotu przedsiębiorcy.
Opłata za utrzymanie numeru – kara za brak aktywności?
Istotą ofert przedpłaconych, czyli telefonii na kartę, jest swoboda dysponowania środkami według własnych potrzeb. Konsument dokonuje zasilenia konta, a następnie sam decyduje, kiedy i jak wykorzysta zgromadzone środki. Tymczasem praktyki stosowane przez operatora mogły tę zasadę naruszać.
Polkomtel początkowo w ofertach telefonii na kartę pobierał opłatę za brak aktywności na koncie w wysokości 3 zł, a następnie zastąpił ją opłatą za utrzymanie numeru w sieci – w kwocie 5 zł. Aby uniknąć pobrania tej opłaty, klienci musieli wykonać określone aktywności – połączenia głosowe, wysłać wiadomości SMS lub MMS, skorzystać z transmisji danych – tak, by łączna wartość aktywności wyniosła minimum 5 złotych.
W praktyce oznaczało to, że jeżeli konsument doładuje konto na kwotę 60 zł i po upływie 30 dni od tego wydatku odbiera jedynie połączenia przychodzące lub korzysta z wcześniej zakupionej usługi lub pakietu np. minut, lecz nie dokonuje innych wydatków wskazanych w cennikach taryf, to po 30 dniach Polkomtel pobiera z jego konta 5 zł. W skali roku mogło to oznaczać stratę nawet 55 złotych.
Zdaniem prezesa UOKiK Tomasza Chróstnego takie postanowienia umowne są problematyczne. „Częstotliwość korzystania z telefonii w ofertach na kartę nie może wynikać z nacisku ze strony przedsiębiorcy. System przedpłacony zakłada elastyczność konsumentów w kwestii czasu, kwoty zasilenia i dysponowania środkami. Klienci Polkomtel, chcąc zapobiec pobraniu środków znajdujących się na koncie, mogą podejmować aktywności, których nie podjęliby, gdyby nie zastosowane postanowienia umowne” – podkreślił szef urzędu.
Brak podstawy prawnej do pobierania opłaty
Analiza przeprowadzona przez UOKiK wykazała poważne nieprawidłowości w zakresie wprowadzania spornej opłaty. Klientom, którzy do 6 lutego 2023 r. zawarli z Polkomtel umowy w modelu przedpłaconym, spółka nie doręczyła treści proponowanych zmian obejmujących wprowadzenie opłaty za utrzymanie numeru w sieci, nie posiadała też podstawy ustawowej ani odpowiedniej przesłanki umownej, która umożliwiłaby jednostronną modyfikację cenników czy regulaminów. Mimo to pobierała od nich tę opłatę.
Podobna sytuacja dotyczyła kolejnej grupy klientów. Od klientów, którzy od 7 lutego 2023 r. do 8 listopada 2024 r. zawarli umowy w modelu przedpłaconym w ramach taryfy „Plus Elastyczna na Kartę”, choć w cenniku nie znajdowała się odpowiednia podstawa umowna – brakowało wskazania opłaty za utrzymanie numeru, tak aby konsumenci wiedzieli na jakie warunki się decydują, również pobierano sporną opłatę.
W ocenie organu, utrzymanie numeru stanowi obowiązek przedsiębiorcy wynikający z zawartej umowy. Opłata pobierana od konsumentów przypomina natomiast karę umowną za niepełne, w opinii operatora, korzystanie z usług.
Jednostronne podwyżki cen
To nie jedyny zarzut, jaki usłyszała spółka. Polkomtel jednostronnie zmienił warunki trwających umów podwyższając opłatę za minutę połączenia oraz krajową wysyłkę SMS i MMS w większości taryf na kartę. Zmiany objęły również środki wcześniej zgromadzone na kontach klientów. Według UOKiK może to stanowić kolejne naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
Ukryte informacje na opakowaniach starterów
Urząd zakwestionował również sposób, w jaki operator informował klientów o dodatkowych opłatach. Konsumenci mogą nie wiedzieć, że taka opłata ich obowiązuje, ponieważ nie jest uwzględniona w warunkach przedstawionych na opakowaniu startera, które konsument widzi przed podjęciem decyzji o jego zakupie. Na zewnętrznej części starterów spółka nie podaje informacji o tej opłacie. Przed zakupem konsument otrzymuje jedynie informację, że podsumowanie warunków umowy znajduje się na wewnętrznej stronie startera. Zatem żeby poznać wysokość i częstotliwość pobierania opłaty za utrzymanie numeru, konsument musi najpierw starter kupić i go rozpakować.
Dotyczyło to starterów w taryfach „Plus Elastyczna na Kartę”, „Prosto na Kartę” oraz „Giga Plus”. Zdaniem prezesa UOKiK informacje o opłacie za utrzymanie numeru, jej wysokości, częstotliwości pobierania i okolicznościach uprawniających do jej naliczania są istotne dla podjęcia decyzji o zawarciu umowy. Brak tych danych uniemożliwia konsumentowi realną ocenę opłacalności oferty i porównanie jej z propozycjami konkurencji.
Grozi kara do 10 procent obrotu
Jeśli zarzuty się potwierdzą, za każdą kwestionowaną praktykę oraz stosowanie niedozwolonych postanowień umownych spółce Polkomtel grozi kara do 10 proc. obrotu.
Warto podkreślić, że działania UOKiK w zakresie opłat w telefonii na kartę nie ograniczają się wyłącznie do jednego operatora. Prezes UOKiK postawił także zarzuty spółce P4 i Orange Polska, co wskazuje na systemowy charakter problemu w branży telekomunikacyjnej.
Postępowanie ma charakter wstępny – zarzuty nie oznaczają jeszcze stwierdzenia naruszenia prawa. Spółka ma prawo do przedstawienia swojego stanowiska i wyjaśnień. Ostateczna decyzja zostanie wydana po zakończeniu postępowania wyjaśniającego.
Źródła:
- Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – Opłaty w telefonii na kartę – Polkomtel z zarzutami Prezesa UOKiK, 03.11.2025, https://uokik.gov.pl/oplaty-w-telefonii-na-karte-polkomtel-z-zarzutami-prezesa-uokik








