Tłusty Czwartek 2026: Pączki za 5 groszy w bezkompromisowej wojnie cenowej sieci

Tłusty Czwartek 2026: Pączki za 5 groszy w bezkompromisowej wojnie cenowej sieci

12 lutego 2026 roku to Tłusty Czwartek – dzień, w którym Polacy zjedzą około 88 milionów pączków. Dyskonty uruchomiły najbardziej agresywne promocje w historii. Pączek za 5 groszy w wielopaku to nie science fiction, lecz rzeczywistość cenowej batalii między gigantami handlu.

Eskalacja wojny cenowej w godzinach Tłustego Czwartku

Tegoroczny Tłusty Czwartek przyniósł bezprecedensową wojnę cenową między głównymi graczami rynku detalicznego. W dzień święta ceny pączków w dyskontach osiągnęły rekordowo niski poziom – zaledwie 5 groszy za sztukę.

W czwartek 12 lutego około godziny 12:00 zarówno Biedronka, jak i Lidl wyrównały swoje oferty, oferując pączki z nadzieniem wieloowocowym po 5 groszy za sztukę przy zakupie 12 sztuk. Jeszcze poprzedniego dnia, 11 lutego, Lidl oferował te same pączki w cenie 9 groszy, jednak odpowiedź Biedronki zmusiła konkurenta do dalszej obniżki cen. Rano w Tłusty Czwartek pączki po 5 groszy w Lidlu dostępne były przy zakupie 12 sztuk, podczas gdy w Biedronce wymagano zakupu 24 sztuk. Dopiero około południa Biedronka dostosowała swoją promocję.

Warto zauważyć, że pączki w Lidlu mają nieco większą gramaturę – 75-80 gramów wobec 65 gramów w ofercie Biedronki, co przy identycznej cenie czyni ofertę niemieckiej sieci nieznacznie korzystniejszą.

Tlusty czwartek 2026 6 - B2BData.pl

Jak wyglądała walka przed Tłustym Czwartkiem

Już w poniedziałek 9 lutego Lidl rozpoczął ofensywę, proponując pączki z nadzieniem wieloowocowym z 93-procentową zniżką – początkowo za 69 groszy przy zakupie sześciu sztuk. Cena regularna jednego pączka z nadzieniem wieloowocowym w tej sieci wynosi 1,29 złotych, co oznaczało obniżkę o 46 procent.

Biedronka od poniedziałku oferowała w ramach „Święta Pączków” pączki z nadzieniem po 69 groszy za sztukę przy zakupie sześciu sztuk. W środę, 11 lutego, sieć zaktualizowała swoją ofertę, wprowadzając jeszcze bardziej agresywne promocje, które ostatecznie doprowadziły do ceny 5 groszy.

Szerokie spektrum ofert promocyjnych

Dyskonty przygotowały nie tylko rekordowo tanie pączki, ale także szereg innych mechanizmów promocyjnych. Biedronka uruchomiła promocję 5+1 gratis na wszystkie pączki z oferty oraz 4+2 gratis na donuty. Dodatkowo klienci z kartą Moja Biedronka mogli otrzymać 6 dowolnych pączków za darmo przy zakupach za minimum 99 złotych.

Lidl oferował 33 procent taniej na wszystkie donuty przy zakupie czterech sztuk, z możliwością dowolnego mieszania smaków. W ofercie promocyjnej znalazły się również pączki pistacjowe z belgijską czekoladą po 2,99 złotych za sztukę przy zakupie 12 sztuk, zamiast regularnych 3,99 złotych.

Kaufland wyróżnił się ofertą 12-paku pączków za darmo przy zakupach za minimum 100 złotych z Kaufland Card. Pojedynczy pączek wieloowocowy kosztował tam 29 groszy. Sieć przygotowała około 50 rodzajów pączków i donutów, w tym luksusowy „Wilanowski Duet” wykończony złotą dekoracją za 9,99 złotych.

Carrefour postawił na gigantyczne obniżki procentowe – 85 procent taniej na pączki w 12-paku, co dawało cenę 29 groszy za sztukę. Dino wyróżniało się możliwością dowolnego mieszania rodzajów pączków przy promocyjnym zakupie 6 sztuk.

Długoterminowy trend wzrostowy cen

Mimo rekordowo tanich promocji w Tłusty Czwartek, dane z aplikacji PanParagon pokazują znaczące wzrosty cen pączków w perspektywie kilkuletniej. Mediana ceny pączka w cukierni wynosi obecnie 4,80 złotych, podczas gdy w 2023 roku wynosiła 3,80 złotych – to wzrost o około 26 procent.

W dyskontach sytuacja jest jeszcze bardziej dynamiczna. Mediana ceny wzrosła z 2,21 złotych w 2023 roku do 3,19 złotych w 2026 roku, co stanowi wzrost o blisko 44 procent. Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon wyjaśnia, że markety w Tłusty Czwartek często stawiają na duże promocje zależne od ilości zakupionych sztuk, przez co realna cena za sztukę pączka z dyskontu często jest niższa w Tłusty Czwartek niż w zwykły dzień.

Rekordowa konsumpcja i preferencje smakowe

Badanie Opinia24 przeprowadzone na zlecenie Too Good To Go wykazało, że w Tłusty Czwartek 2026 roku Polacy w wieku od 18 do 65 lat zjedzą około 88 milionów pączków. To statystycznie około 2,5 pączka na osobę. Według ankiety przeprowadzonej wśród 4,6 tysiąca uczestników, co najmniej jednego pączka zje niemal 84 procent Polaków, przy czym 59 procent respondentów zadeklarowało, że planuje zjeść od dwóch do czterech sztuk.

Badania wskazują, że 90 procent Polaków preferuje pączki tradycyjne. Ulubionym nadzieniem pozostaje różane – wybiera je 37 procent badanych, a drugie miejsce zajmuje wieloowocowe z wynikiem 16 procent. Jedynie 2 procent ankietowanych deklaruje, że najbardziej lubi pączki bez nadzienia.

Dane z paragonów pokazują wyraźną sezonowość zakupów. W Tłusty Czwartek sprzedaż pączków wzrasta ponad dziesięciokrotnie względem zwykłego czwartku. W przypadku faworków skala wzrostu jest znacznie mniejsza – zainteresowanie nimi rośnie jedynie o 21 procent.

Nowość: pączek dubajski w dyskontach

Tegoroczną rewolucją w ofercie dyskontów było masowe wprowadzenie pączka dubajskiego z pistacjami i ciastem kataifi. Zarówno Lidl, jak i Biedronka wprowadziły ten produkt do sprzedaży w identycznej cenie 6,99 złotych za sztukę. To kilkukrotnie mniej niż w rzemieślniczych cukierniach, gdzie podobne wypieki kosztują nawet kilkanaście złotych.

Gdzie Polacy kupują pączki

Badania pokazują, że 41,5 procent konsumentów korzysta z oferty dyskontów i supermarketów, natomiast 36,1 procent wybiera cukiernie i piekarnie. Pozostali robią zakupy w małych i średnich sklepach osiedlowych.

Decyzje zakupowe zależą często od skali planowanych zakupów. Klienci kupujący większe ilości pączków do pracy czy szkoły chętniej sięgają po oferty wielopackowe dyskontów, podczas gdy osoby szukające pojedynczych sztuk najczęściej odwiedzają cukiernie lub mniejsze sklepy.

Aspekty zdrowotne

Naukowcy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego przypominają, że standardowy pączek o wadze 70 gramów zawiera od 300 do 400 kilokalorii, co odpowiada energetycznie pełnemu posiłkowi. Najbardziej kaloryczne pączki z bogatym nadzieniem mogą mieć nawet 500 kilokalorii.

Dr Paweł Banaś z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu apeluje o zachowanie zdrowego rozsądku. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z cukrzycą oraz chorobami układu krążenia.

Naukowcy uspokajają jednak, że o przyroście tkanki tłuszczowej decyduje przewlekła nadwyżka energii, nie pojedynczy dzień. Dodatkowe tysiąc kilokalorii jednorazowo podnosi tygodniową średnią w umiarkowanym stopniu i – jeśli nie jest regułą – organizm sam sobie z tym poradzi.

Problem marnowania żywności

Według danych Eurostatu i PROM w Polsce każdego roku marnuje się od 4,6 miliona do 5 milionów ton żywności. Badanie Too Good To Go pokazuje, że w Tłusty Czwartek jedna trzecia Polaków kupuje więcej pączków, niż planuje zjeść, a 10 procent przyznaje, że po tym dniu pączki wyrzuca.

Witold Kulpiński, dyrektor ds. skuteczności ekonomicznej w Auchan Polska, zauważa, że dokładne prognozowanie popytu w każdej lokalizacji jest obarczone błędami, dlatego trudno jest uniknąć nadwyżek. Jeśli zdarzy się kupić za dużo pączków, nie należy ich wyrzucać – można je odświeżyć w piekarniku w temperaturze około 90-100 stopni Celsjusza przez około 10-15 minut lub w mikrofalówce przez 10-15 sekund.

Tradycja i znaczenie święta

Tłusty Czwartek to ostatni czwartek przed Wielkim Postem rozpoczynającym się w Środę Popielcową. Ze względu na zależność od daty Wielkanocy jest świętem ruchomym. W Polsce wspomina się o Tłustym Święcie już w tekstach z XIII wieku.

Tradycja sięga czasów pogańskich, gdy świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Pierwsze słodkie pączki pojawiły się w Polsce około XVI wieku. Wcześniej pączki przygotowywane były z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Dawniej do niektórych pączków wkładano orzech lub migdał – według przesądu szczęśliwiec, który trafił na taki wypiek, miał cieszyć się pomyślnością przez cały rok.

Tłusty Czwartek pozostaje jedną z najsilniej zakorzenionych tradycji kulinarnych w Polsce. Mimo rosnących cen w cukierniach i piekarniach, dyskonty walczą o klientów najbardziej agresywnymi promocjami w historii, a zdecydowana większość Polaków kultywuje tę wielowiekową tradycję.


Źródła:

  1. Badanie Opinia24 dla Too Good To Go (2026) – dane dotyczące konsumpcji pączków w Polsce
  2. Analiza aplikacji PanParagon (2026) – dane z milionów paragonów dotyczące cen i trendów zakupowych
  3. Portal Spożywczy: „Tłusty czwartek 2026 – Oto, jakie słodkości wybierają Polacy” (11.02.2026) – wypowiedź Antoniny Grzelak z aplikacji PanParagon
  4. Portal Spożywczy: „300 kcal w jednym pączku. Lekarz mówi, co dzieje się po kilku” (12.02.2026) – wypowiedź dr. Pawła Banasia z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu
  5. Too Good To Go: Komunikat prasowy „Polacy jedzą pączki na potęgę – co dzieje się z ich nadmiarem?” – wypowiedź Witolda Kulpińskiego z Auchan Polska
  6. Dane Eurostatu i PROM dotyczące marnowania żywności w Polsce
  7. Informacje o promocjach w sieciach handlowych: Super Biznes, ESKA.pl, Wiadomości Handlowe, Polskie Radio 24