Wielcy gracze pod lupą UOKiK. Kolejna odsłona walki o prawa rolników

Wielcy gracze pod lupą UOKiK. Kolejna odsłona walki o prawa rolników

Kto ponosi ryzyko, gdy grad zniszczy plony?

Rolnik pracuje przez cały sezon, liczy na udane zbiory, a tu nagle – grad, susza albo przymrozki. Uprawa zniszczona, żadnych dochodów. I co jeszcze? Kara umowna za niedostarczenie zboża, którą trzeba zapłacić wielkiemu odbiorcy. Brzmi absurdalnie? Niestety, to nie science fiction, ale rzeczywistość, którą Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowił zmienić.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny postawił zarzuty nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej spółkom Bunge Polska i Procam Polska. Obie firmy są częścią międzynarodowych koncernów i należą do największych odbiorców płodów rolnych w Europie. Problem? Przepisy umowne, które przerzucały na rolników całe ryzyko związane z siłą wyższą.

Siła wyższa nie wybiera

Pojęcie siły wyższej w rolnictwie to przede wszystkim zjawiska pogodowe – susza, gradobicia, przymrozki. Ale nie tylko. Do tej kategorii należą też szkody wyrządzone przez dziką zwierzynę, owady, choroby roślin, a nawet poważna choroba samego rolnika uniemożliwiająca mu pracę.

„Nie ulega wątpliwości, że produkcja rolna jest zależna od wielu czynników, na które sami rolnicy nie mają wpływu. Nadzwyczajne uwarunkowania pogodowe, takie jak susze czy grad, mogą drastycznie wpłynąć na sytuację materialną rolników. Postanowienia zawarte w kontraktach z odbiorcami nie powinny dodatkowo jej pogarszać” – zaznacza Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

B2BData - Kombajn na polu

Co konkretnie było nie tak?

Urząd zgromadził materiał dowodowy wskazujący na konkretne nieprawidłowości. Obie spółki – Bunge Polska i Procam Polska – stosowały w umowach postanowienia, które nie zwalniały rolników z odpowiedzialności za niewykonanie umowy, gdy powodem była siła wyższa. Co więcej, Procam Polska wymagała od dostawców błyskawicznego powiadomienia o tym, że klęska żywiołowa zniszczyła uprawy – termin był tak krótki, że trudno było go dochować w praktyce.

W ocenie Prezesa UOKiK, takie rozwiązania nierównomiernie rozkładają ryzyko wykonania umowy. Mocniejsza strona – wielki odbiorca – jest w pełni zabezpieczona. Słabsza – rolnik – ponosi wszystkie konsekwencje zdarzeń, na które nie ma żadnego wpływu.

„Zarzuty, które postawiłem spółkom dotyczą sytuacji, w których rolnicy ze względu na wystąpienie siły wyższej nie dość, że nie osiągnęli spodziewanego dochodu, to zostali narażeni na stratę związaną z koniecznością zapłaty kary umownej” – wskazuje Tomasz Chróstny.

Nie pierwszy raz

To nie pierwsza interwencja UOKiK w tej sprawie. Wcześniej Prezes Urzędu ukarał już spółki PolishAgri oraz Cefetra Polska za podobne praktyki. W sierpniu 2025 roku sąd apelacyjny potwierdził stanowisko UOKiK w sprawie Cefetra Polska, ustalając karę na poziomie prawie 1,2 mln złotych.

Konsekwentne działania Urzędu pokazują, że temat wykorzystywania przewagi kontraktowej w stosunku do rolników jest poważnie traktowany. Im większy podmiot i jego przewaga rynkowa, tym większa odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów – to klucz do zrozumienia filozofii działania UOKiK.

B2BData - Kombajn na polu

Co dalej?

Postawienie zarzutów to początek procedury. Spółki Bunge Polska i Procam Polska mają teraz możliwość odniesienia się do stawianych im zarzutów i przedstawienia swojej wersji wydarzeń. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do Prezesa UOKiK po przeanalizowaniu wszystkich dowodów i wyjaśnień.

Dla rolników istotne jest przede wszystkim to, że prawo stoi po ich stronie. Zgodnie z polskimi przepisami, umowy na dostawę produktów rolnych muszą zwalniać dostawców z odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, gdy powodem jest siła wyższa. Jeśli wielki kontrahent próbuje narzucić inne warunki, można to zgłosić – UOKiK uruchomił specjalny formularz ułatwiający zgłaszanie nieprawidłowości.

Równowaga sił

Sprawa pokazuje fundamentalny problem współczesnego rolnictwa. Z jednej strony mamy międzynarodowe koncerny z ogromną siłą rynkową, z drugiej – indywidualnych producentów, którzy nie mają możliwości negocjowania warunków umów. Gdy dochodzi do takiej asymetrii, rola państwa i jego instytucji staje się kluczowa.

Prezes UOKiK przypomina, że ryzyko wystąpienia suszy czy gradu nie może obciążać tylko jednej, słabszej strony umowy. To rażący przykład wykorzystania przewagi kontraktowej, z którym Urząd konsekwentnie walczy.


Źródła:

  1. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – komunikat prasowy: „Kolejne zarzuty Prezesa UOKiK w sprawie wykorzystania przewagi kontraktowej wobec rolników” (13.10.2025), https://uokik.gov.pl/kolejne-zarzuty-prezesa-uokik-w-sprawie-wykorzystania-przewagi-kontraktowej-wobec-rolnikow